Kupiłem rzadki okaz. Nikkor 15mm/3.5

Opublikowano: 30-12-2009 w kategorii sprzęt. Tags: , , , ,

 

 

Z okazją jest jak z miłością. Gdy jej szukasz to nigdy jej nie ma, lecz gdy masz inne sprawy na głowie to okazja/miłość pojawia się niespodziewanie. Tak też było z obiektywem Nikkor 15mm/3.5. Rozglądałem się za jakimś obiektywem szerokokątnym, ale bardziej z ciekawości niż z potrzeby kupna. Chciałem wiedzieć co nowego jest na rynku i jak się kształtują ceny. Nagle zobaczyłem aukcję z nieznanym mi wtedy obiektywem. Licytacja zaczynała się od bardzo niskiego pułapu i nie było ceny minimalnej. Przewertowałem więc kilka stron, aby się dowiedzieć czegoś więcej o tym ‘szkle’ i okazało się, że jest to dość rzadki i drogi obiektyw a w Polsce jest w sumie niespotykany. Wiedziałem, że muszę go mieć, a to czy jest mi on potrzebny to już sprawa drugorzędna :-) .

 

Po zaciętej walce stałem się szczęśliwym posiadaczem nietypowego obiektywu, który kupiłem za 1/3 ceny rynkowej. Obiektyw dotarł szybko i od razu miałem okazję go przetestować, gdyż tego samego wieczoru miałem wywiad do radia na temat fotografii nocą i musiałem wykonać kilka zdjęć na stronę internetową radia. Stwierdziłem, że zaryzykuję wykonanie zdjęć właśnie tym obiektywem i wyszły one wyśmienicie.

 

FOT_7881

FOT_7879

FOT_7886

 

 

Poniżej przedstawiam zdjęcia obiektywu w porównaniu z popularnym Zenitarem Fisheye 16mm. Przy okazji dodam, że Nikkor 15mm to nie fisheye, a więc nie wybrzusza środku kadru i nie zakrzywia linii. Łatwo zrobić obiektyw szerokokątny, który obrazuje jak rybie oko (Zenitar 16mm), ale trudno jest przy tak szerokim kącie zachować właśnie proste linie i zminimalizować wszelkie dystorsje, co dodaje temu Nikkorowi wartości.

 

FOT_7928
FOT_7927
FOT_7926
FOT_7929
FOT_7925
FOT_7930

 

 

Poniżej przedstawiam kilka linków do stron poświęconych temu obiektywowi:

 

http://www.mir.com.my/rb/photography/companies/nikon/nikkoresources/ultrawides/15mm.htm

 

http://www.16-9.net/lens_tests/15mm_2/index.html warto doczytać do końca, gdyż wynik jest zaskakujący (in plus).

 

http://www.kenrockwell.com/nikon/1535.htm

 

 

Niedługo test pokazujący różnice pomiędzy Nikkorem 15mm a Zenitarem 16mm.

 

UPDATE 31.12.2009

 

Jak obiecałem tak robię, czyli publikuję drobne porównanie dwóch obiektywów. Właściwie trudno to nazwać porównaniem, gdyż są to dwa różne obiektywy: jeden to fisheye a drugi nie, jeden ma 16mm a drugi 15, no i firmy też są inne. Jest to więc porównanie mające na celu pokazanie różnic, gdyż podobieństw jest mało.

W grudniowy ponury dzień zatrzymałem się wzdłuż torów kolejowych, aby wybrać równie ponury kadr do testów. Aparat cały czas był na statywie i ustawiony na preselekcję przysłony (A).
Animacja poniżej pokazuje różnicę pomiędzy Nikkorem 15mm a wybrzuszającym obraz Zenitarem 16mm.

 

animacja2

 

 

Poniżej przedstawiam miniaturki zdjęć wykonane na różnych przysłonach. Widać, że Nikkor 15mm ma większe winietowanie niż Zenitar 16mm, zwłaszcza na przysłonie 3.5.

 

Nikkor 15mm 3.5

Zenitar 16mm 2.8

2.8
3.5
4
5.6
8
11
16

 

Obydwa obiektywy charakteryzują się tym, że systematycznie podobnie naświetlają kadr na każdej z przysłon. Nikkor winietuje trochę więcej na f3.5 niż na pozostałych przysłonach. Obydwa obiektywy posiadają też przysłonę f22, ale nie zrobiłem na niej zdjęć. Po prostu niewiele więcej się wydarzy na f22 w porównaniu z f16 i rzadko się jej używa z powodu dyfrakcji, którą należy rozumieć po prostu jako spadek jakości/rozdzielczości obiektywu. Dla mnie z reguły f11 czy f16 to limit, którego staram się nie przekraczać, zwłaszcza że większość obiektywów osiąga największą ostrość właśnie przy f8 czy f11.

 

 

A teraz czas na wycinki ze środka kadru

 

 

Nikkor 15mm 3.5

Zenitar 16mm 2.8

3.5/2.8
11

 

Przetestowałem wszystkie przysłony i w przypadku Nikkora ostrość jest praktycznie na takim samym poziomie bez względu na przysłonę. W wypadku Zenitara przysłona f2.8 daje lekko mydlany obraz, który stopniowo się poprawia, aby w okolicach f11 osiągnąć najlepszy rezultat. Obydwa obiektywy odnotowywały spadek rozdzielczości na przysłonach f16 i f22, a w wypadku Zenitara przysłona f16 dodawała odrobinę więcej ostrości niż f11 (ale dyfrakcja to niwelowała).

 

A więc obydwa obiektywy w środku kadru wypadają całkiem dobrze. Zwłaszcza zadziwił mnie Nikkor, który jest bardzo ostry już od pełnego otwarcia. Wycinki użyte do powyższego porównania mają taki sam rozmiar w pikselach i pochodzą dokładnie z tego samego miejsca. W Zenitarze obraz wydaje się być odrobinę większy, z powodu lekko większej ogniskowej oraz efektu fisheye, który ‘pompuje’ środek kadru.

 

 

Teraz nadszedł czas na wycinki z boku kadru. Starałem się pobrać je z podobnych miejsc, czyli z samego brzegu (lewa strona) mniej więcej w 2/3 wysokości zdjęcia. Mogłem się uprzeć i pobrać je z samego rogu, ale po pierwsze, było tam tylko niebo, a po drugie mało kto umieszcza ważny element swojej kompozycji akurat w samym rogu zdjęcia. Myślę jednak, że wyniki byłyby podobne.

 

 

Nikkor 15mm 3.5

Zenitar 16mm 2.8

3.5/2.8
4
5.6
8
11
16

Na wycinkach z Nikkora rzuca się w oczy jednostajna ostrość już od najmniejszej przysłony. Wiadomo, że najlepiej jest na f16, ale jest to niewielka różnica. A więc zdjęcia zrobione na f3.5 są w pełni użyteczne na całym obszarze kadru. Jest widoczne winietowanie, ale to można bez problemu skorygować, a braku ostrości się nie dorobi. Na środku wycinków z Nikkora też pojawia się jakaś ciemna plamka, ale to jakiś paproch z matrycy, sorry :-)

 

Zenitar niestety jest rozmydlony na rogach do przysłony f5.6, więc należy unikać pełnego otwarcia przysłony jeśli chcemy mieć ostrość w całym kadrze. Jak można było się spodziewać, przysłony f11 i f16 są ostre i kontrastowe.

 

 

Na koniec jeszcze jeden test. Mianowicie próba tego czy uda mi się tak wyprostować zdjęcia z Zenitara, aby maksymalnie się zbliżyć do Nikkora 15mm. Do dyspozycji mam dwa programy. Jeden to Fisheye-Hemi, który bez większych strat w obszarze kadru potrafi wyprostować pionowe linie, a drugi to PTLens, który prostuje pionowe i poziome linie, jednak kosztem ucięcia 1/3 kadru.

 

 

Jeszcze raz oryginalne zdjęcie z Zenitara:
FOT_7941

 

 

Zdjęcie poprawione programem Fisheye-Hemi:
FOT_7941-fisheye-hemi

 

 

Zdjęcie poprawione programem PTLens:
FOT_7941-ptlens

 

 

Zdjęcie z Nikkora 15mm:
FOT_7933-nikkor

 

 

Jak widać, jest możliwość poprawienia zdjęcia z Zenitara tak, aby wyeliminować zakrzywienia i nawet zachować większy kadr niż w przypadku Nikkora. Jednak wymaga to dodatkowego programu PTLens. Poniżej znajdują się wycinki ze zdjęć Nikkora i Zenitara obrobionego w PTLens. Poprawiłem ekspozycję i zlikwidowałem winietę, aby wyciąnąć ze zdjęć tyle dobrych cech ile się da.

 

 

Nikkor 15mm

Zenitar 16mm

brzeg kadru f16
środek kadru f16

 

 

Konkluzja jest taka, że jeśli mamy dobre warunki oświetleniowe to Zenitar wygrywa. Przy przysłonie f16 brzegi kadru są dosyć ostre, więc ich rozciągnięcie w programie PTLens nieznacznie pogarsza ich jakość. Środek kadru robi się bardzo ostry, gdyż PTLens likwiduje wybrzuszenie i w pewnym sensie upycha piksele w środku kadru. To jest efekt podobny do zmniejszania rozmiaru zdjęcia. Jeśli mamy lekko nieostre zdjęcie o rozmiarach 1000x1000px to jego zmniejszenie do wymiarów 300x300px spowoduje wyostrzenie. Elementy w środku kadru ulegają pomniejszeniu i przez to adres na wagonie (ul.Kolejowa itd…) oraz drzewa pomiędzy nimi są o wiele ostrzejsze niż w Nikkorze. Należy też zwrócić uwagę na to, że Zenitar po obróbce ma nadal szersze pole widzenia niż Nikkor. Wady Zenitara to konieczność pracy na f16, gdyż zdjęcia na mniejszych przysłonach są za bardzo rozmyte i rozciąganie w programie PTLens pogarsza ten efekt.

 

Zalety Nikkora to bezstresowa praca w trudnych warunkach. Czy przysłona jest ustawiona na f3.5 czy na f16 to praktycznie nie ma różnicy. Zdjęcia są równomiernie ostre. Nie trzeba też bawić się w dodatkowe oprogramowanie. Zaletą jest też to, że obiektywy Nikkorowskie trzymają swoją cenę, więc można je kupić, poużywać parę lat a potem sprzedać i wycofać swoje pieniądze, a niekiedy i zyskać. Mówię tu o obiektywach manualnych, gdyż sprzęt autofocus traci na wartości, choć nieznacznie. Cena obiektywu 15mm 3.5 to jego spora wada, jak również mniejszy kąt widzenia w porównaniu z Zenitarem. Obiektywu jednak nie zamierzam sprzedać, gdyż ma on sporą wartość kolekcjonerską.

 

 

UPDATE 18.01.2010

Im więcej zdjęć robię tym obiektywem, to tym bardziej widzę, że nie jest to jedynie okaz kolekcjonerski, ale również (wręcz przede wszystkim) doskonały sprzęt do zdjęć. Śmiało mogę powiedzieć, że Ken Rockwell w swoim teście (LINK) po części pisze głupoty. Być może jest to dość ostre określenie jego poglądów, ale ja nie doświadczyłem takich problemów jak te opisywane przez niego. Owszem, gdy na soczewkę pada silne światło boczne, to w kadrze pojawiają się drobne odblaski, ale wystarczy wysunąć dłoń, aby przysłonić źródło światła i problem znika. Ja, podczas wykonywania jednego z  poniższych zdjęć, musiałem jedynie lekko oprzeć palec o metalową osłonę obiektywu i taki cień z palca wystarczył do zlikwidowania odblasku. Nie udało mi się odtworzyć takich horrorów jakie Ken przedstawia na swojej stronie. Obiektyw jest kontrastowy i w dodatku nie traci
znacząco tych właściwości nawet podczas gdy źródło światła znajduje się w kadrze. Potocznie mówiąc obecność słońca na zdjęciu nie zadymia zdjęć :-)

Kilka dni temu wyszło słońce i postanowiłem wykonać parę zdjęć nie ruszając się sprzed domu. Ja sobie krążyłem po podwórku a syn brnął w śniegu (jemu śnieg sięgał miejscami do pasa).

 

 

FOT_8514
Zdjęcie wykonywane, jak widać, pod słońce. Typowe dla zdjęć pod światło wielokąty od przysłony, ale poza tym brak zadymienia, które by wykraczało poza normę.

 

FOT_8509
Zdjęcia robione ze słońcem za plecami nie stanowią żadnego problemu. Obraz jest czysty, bez odblasków czy plam.

 

FOT_8504
Powyżej testowałem obiektyw na małych odległościach. Syn znajdował się w odległości około 50cm ode mnie. Obraz jest prosty, bez zniekształceń.

 

FOT_8517

 

Do tego zdjęcia musiałem wysunął lekko rękę i palcem przysłonić światło słoneczne z lewej strony. Oczywiście wszystko odbywa się poza kadrem i ja nie mam zastrzeżeń co do jakości obrazu.

2 Komentarze »

  1. Świetne zdjęcia… Sam mam wielką słabość do szerokiego kąta… Niestety ich ceny pod pełna klatkę to szok… Przynajmniej dla mnie… Pozdrawiam serdecznie

    Comment by Bartek (NBA) forum NKP — 31-12-2009 @ 01:01:26

  2. Hej!
    Fajnie, że piszesz bloga! Gratuluję cennego znaleziska. Jeśli chodzi o ten obiektyw, to z założenia nie jest fish-eye, tylko obiektyw rektalinearny – a takie przy krótszej ogniskowej bezwzględnej (w mm) niż “rybki” mają mniejsze pole widzenia, ale za to praktycznie pozbawione są dystorsji. W miarę zrozumiałe wytłumaczenie można znaleźć w serwisie optyczne.pl , w którym się zaczytuję…
    Jakiś czas temu testowali stałkę 14 mm niezależnego producenta na pełną klatkę (http://optyczne.pl/172.1-Test_obiektywu-Samyang_14_mm_f_2.8_IF_ED_MC_Aspherical-Wst%C4%99p.html ) które w poprawionej wersji (testy wykazały kłopotliwe wady optyczne) ma się pojawić na początku tego roku.
    Pozdrawiam!

    Comment by Janek Bielicki — 28-01-2010 @ 23:44:02

TrackBack URL

Dodaj komentarz


2.8 akt aparat aparaty ccd CMOS DX dynamic range fotograf fotografia fotografik fuji Fuji S5 FX hasselblad iPhone jaskinia kamera kopalnia kradzież matryca moda modelki muzeum nano nikkor nikon Nikon D3 Nikon D200 obiektyw orange ostrość plagiat plener portret sesje zdjęciowe tamron telefon toyota umowa video woda wyzwalacz radiowy zdjęcia zenitar