Opublikowano: 03-03-2009 w kategorii ogólne. Tags: fotograf, fotografik
|
Fotografia początkowo była eksperymentem, gdyż zajmowali się nią tylko fanatycy, znawcy chemii i wszystkich skomplikowanych (na owe czasy) procesów chemicznych. Po paru dekadach fotografia się upowszechniła i stała się rzemiosłem. Powstawały studia fotograficzne, gdzie bogaci ludzie mogli sobie pozwolić na ‘odrobinę luksusu’ i zamawiali sobie portrety, które miały tę wyższość, że były bardziej realistyczne niż malarstwo.
Przez wiele dekad od fotografii głównie wymagano jak najdokładniejszego odzwierciedlenia rzeczywistości. To było oczywiste, gdyż ludzie myśleli, że nowe jest lepsze, czyli fotografia stanowi medium, które wyprze malarstwo. W końcu chodziło o to, aby osiągnąć to co było dotychczas niemożliwe, czyli dokładne pokazanie jakiegoś ‘obrazu’ i to bez konieczności mieszania farb i machania pędzlem. Aparat fotograficzny stanowił też narzędzie, z którego korzystali impresjoniści, gdyż dzięki niemu mogli uchwycić pewne sceny, które później malowali na płótnie.
W XX wieku fotografia stała się medium dość powszechnym i przez to coraz więcej ludzi zaczęło eksperymentować. Już nie liczyła się jedynie jakość techniczna zdjęcia lecz również jego subiektywna wartość artystyczna. Fotografia stawała się nie tylko rzemiosłem lecz również dziedziną sztuki.
A teraz przechodzę do sedna sprawy… Otóż praktycznie we wszystkich językach, osoby robiące zdjęcia określa się jedną nazwą, jednak w Polsce funkcjonują dwa określenia: fotograf i fotografik.
Otóż wybitny polski fotograf/fotografik, Jan Bułhak, stwierdził, że chce się odróżniać od rzemieślników posiadających zakłady fotograficzne i wymyślił termin artysta fotograf, skrótowo określany jako fotografik. Nie znam jego powodów, gdyż Bułhak zmarł w 1950, ale być może któryś z rzemieślników mu podpadł, lub on sam miał jakieś kompleksy i chciał się jakoś wybić czy wyróżnić. W każdym razie termin stał się dość popularny i po jakimś czasie cała Polska dzieliła się na fotografów i fotografików.
Dzisiaj powoli granica się zaciera i słowo fotografik staje się coraz mniej popularne. Z językowego punktu widzenia jest to zdrowy proces, gdyż każdy język naturalnie dąży do uproszczenia swojego słownictwa czy gramatyki, więc zanikanie ‘fotografików’ wpisuje się w ten trend. Często się zdarza, że na słowo fotografik ludzie pytają foto-coo? Ja sam nie wiem po której stronie barykady mam stanąć i przyłapuję się na tym, że używam obydwu określeń zamiennie… |
Na całe szczęście to tylko kwestia językowa, ja w myśl zdania, że lepiej być dobrym rzemieślnikiem niżkiepskim artystą staje po stronie “fotografa” a nie “fotografika” -po za tym brzmieniowo mi też lepiej pasuje “fotograf”
Pozdrawiam
Comment by JanLuc — 01-06-2009 @ 11:29:35
fotoGRAFIK używa do znacznej obróbki swych zdjęć
programów graficznych a nie aparatu oraz swej głowy.
Fotograf ma swą głowę i aparat oraz inne jego elementy.
Taka różnica..
Comment by Billi. — 07-03-2010 @ 23:42:39
\"fotoGRAFIK używa do znacznej obróbki swych zdjęć
programów graficznych\"
Fotograficy istnieli wiele lat przed istnieniem programów graficznych. Chodzi tu o korzystanie z takich \"urządzeń\" jak guma arabska i inne w procesie wywoływania.
NIE JEST TO TYLKO KWESTIA JĘZYKOWA ale i w prawie ma znaczenie. Artysta fotograf (czyli fotografik) nie może być zrzeszony w samorządzie gospodarczym – cechu rzemieślników (Art. 2. 4. Ustawy o rzemiośle).
Comment by Lex — 24-06-2010 @ 16:18:07