Dziewczyny za pieniądze

Opublikowano: 26-07-2009 w kategorii ogólne. Tags: , , ,

 

 

Rzeczą chyba naturalną jest to, że z racji zawodu, otrzymuję ciągle różne oferty związane z fotografią. Najczęściej kobiety przesyłają swoje zdjęcia i wyrażają chęć współpracy jeśli tylko będzie taka możliwość. Jedne osoby się bardziej nadają, inne mniej, ale tu nie o to chodzi.

 

Otóż coraz częściej okazuje się, że słowo ‘współpraca’ należy interpretować jako zwrot ‘daj kasę’. Korespondencja mailowa przebiega standardowo, czyli odpisuję, że jestem zainteresowany wykonaniem zdjęć, że mam pewne pomysły i że oferuję modelce wybrane zdjęcia do celów autopromocji. W sumie propozycja wydaje się być fair, gdyż modelka zaoszczędza kilkaset złotych i ma zdjęcia dla siebie, a także ja mam ciekawe zdjęcia, które mogę sobie, na przykład, opublikować na stronie www.

 

Niestety w odpowiedzi dostaję maila z pytaniem o pieniądze. Odpowiadam więc zgodnie ze swoim sumieniem, że nie chcę żadnych pieniędzy i oferuję swoje zdjęcia za darmo. Otrzymuję odpowiedź oburzonej ‘modelki’, że to ona chce dostać pieniądze oraz proponowaną stawkę. Najczęściej zachowują się tak ‘modelki’, które mają aż jedną sesję za sobą i myślą, że już są gwiazdami. Bywają też kobiety, które zrobiły sobie zdjęcie telefonem i już na tym etapie szaleją z sumami.

 

Czegoś tu nie rozumiem… Czy to oznacza, że ja nie mam, jako fotografik, żadnego wkładu w zdjęcia? Czy mam rozumieć, że jestem tylko mechanicznym podmiotem, który naciska przycisk? Pewnie tak jest i to modelce zawdzięcza się jakość zdjęcia, jego oświetlenie, klimat, koncepcję i na koniec obróbkę.

 

Nigdy nie tłumaczę tego ‘modelkom’ i po prostu dziękuję za tzw. współpracę. Wychodzę pewie na buca i aroganckiego oligarchę, nieczułego na okropny los masowo uciskanych modelek. Mam jednak swoją logikę i jej się trzymam. Jeśli jednak jestem w błędzie to zapraszam do dyskusji.

 

Moja logika polega na tym, że przecież celem sesji niekomercyjnych jest stworzenie ciekawej serii zdjęć, która da jej autorom oraz odbiorcom estetyczną satysfakcję. Komecyjne sesje to zupełnie inna sprawa i wtedy ja mam swoje honorarium a modelka swoje. Efektem takiej sesji jest produkt, który da zysk klientowi i dlatego zysk należy się fotografikowi i modelce. Jednak w większości przypadków modelki przedstawiają się jako osoby chętne do wzięcia udziału w sesji, gdyż podoba się im to co widzą na mojej stronie internetowej, gdzie w większości są zdjęcia robione dla przyjemności, czyli tzw. niekomercyjne.

 

Mój wkład w zdjęcia to:
- wieloletnie doświadczenie
- pomysł/wizja zdjęć
- drogi (niestety) sprzęt
- studio fotograficzne
- poświećony czas na fotografowanie
- poświęcony czas na obrabianie zdjęć

 

Wkład modelki w zdjęcia to:
- ładny genetycznie wygląd (czyli w sumie wkład rodziców)
- zadbane ciało
- umiejętność pozowania (nie zawsze)
- poświęcony czas na pozowanie

 

Czasami proponuję ‘modelce’, że aby być fair to mi się należy jakieś wynagrodzenie, w końcu mój wkład w zdjęcia jest znacznie większy. Wysyłam wtedy swój standardowy cennik i proponuję aby modelka mi zapłaciła i wtedy ja jej zapłacę pieniądze, które chciała. Niestety wszystkie ‘wymiękają’ i nie odpisują.

 

A swoją drogą to w głębi duszy jest mi przykro, że nastąpiła taka komercjalizacja fotografii. Kiedyś ludzi łączyła chęć wspólnego stworzenia jakiegoś obrazu, teraz ludzie Cię lubią tylko jak płacisz :-)

 

 

 

 

6 Komentarze »

  1. Uczestnictwo w sesji to najlepsza zabawa jaką przeżyłam, dzięki temu mam piękne fotki i jestem za nie bardzo wdzieczna fotografowi który je zrobił bo poświęcił mi swój cenny czas. Nie rozumiem kobiet, które pozują dla zysku. Przecież pieniądze nie są najważniejsze.
    Pozdrowienia dla Twórcy tych pięknych fotek :)

    Comment by Agata — 31-07-2009 @ 20:38:28

  2. Zyskiem jest już sam fakt uczestnictwa w sesji, możliwość zdobycia tak ciekawego doświadczenia, otworzenie się na pomysły fotografa i oczywiście fantastyczne zdjęcia;-) Nie pozowałam już około roku… może coś się zmieniło w tym czasie, ale ja z moim zaprzyjaźnoinym fotografem nigdy nie rozmawialiśmy o pieniądzach! Zysk wynikający z sesji dla obu stron był jasny i nie potrzebny był tu “szeles papierków” by wszyscy byli zadowoleni.

    Comment by Aneta — 31-08-2009 @ 08:53:37

  3. Sytuacja pewnie wywodzi sie stad, ze to na ogol fotograf sprzedaje zdjecia. Ale…
    Ogolnie chyba na calym swiecie jest zasada, ze najpierw nalezy sie wypromowac. Ja w ciagu ostatnich 12 miesiecy mialem 23 sesje TF* i czesto jest to na zasadzie badania zainteresowania. Zaplaci ? Nie, no to trudno niech bedzie za free.

    Comment by grzegorzki — 27-10-2009 @ 15:17:20

  4. To też jest w sumie błędne założenie. Fotoreporterzy mają taki tryb pracy, że zrobią zdjęcia jakiejś osobie (najlepiej znanej) a potem próbują to wcisnąć do jakiejś gazety. Jednak w wypadku sesji studyjnych, zwłaszcza o charakterze artystycznym, nie ma kogoś takiego jak ‘niecierpliwie czekający kupiec’ i tych zdjęć się po prostu nie sprzedaje. Nie sądzę, aby gazety czy portale się biły o jakiś ładny akt czy portret. Mało realne, ale faktycznie być może modelki się tego obawiają.

    Comment by admin — 27-10-2009 @ 23:26:28

  5. Świat schodzi na psy.. nie tylko jeśli chodzi o fotografię i zasady współpracy.. Ale co zrobić ile ludzi tyle poglądów. Od paru lat, bawię się w niekomercyjne zdjęcia i to właśnie dla przyjemności. By oderwać się od szarej czasem rzeczywistości, zapomnieć o problemach i poczuć się jak w niebie, za sprawą całej atmosfery, w jakiej robione są zdjęcia i za sprawą fotografa. To niesamowite wrażenia, poznanie drugiego człowieka jego pasji… i z jego pomocą przenieść się do innego świata.. niekiedy tego wymarzonego, wykreowanego właśnie na daną chwilę, która uwieczniona pozostanie na zdjęciach.. by móc do nich wrócić w każdej chwili. Dziękuję za cudne zdjęcia Michał, bardzo ciepło i sympatycznie wspominam czas współpracy :) Pozdrowienia również dla osób, zajmujących szczególne miejsce w Twoim życiu :) Powodzenia w kolejnych projektach :) Iza

    Comment by Iza — 10-03-2010 @ 19:53:03

  6. Modelka także może mieć wizję zdjęć i pomysł na samą sesję. A także wieloletnie doświadczenie. Jeśli chodzi o wkład modelki.
    Ogólnie to ciekawa jest tendencja że fotograf (facet) poszukuje zwykle tylko modelek ;p natomiast fotograf (kobieta) nie szuka tylko modeli, kobietami w kadrze tez się zadowoli :D Ja lubię fotografować i jak mnie ktoś poprosi to czemu nie, fotografuję nie żądając opłaty, tak samo jak proszę kogoś o pozowanie też by było miło jakbym nie usłyszał cennika za pozowanie. xD Szczególnie gdy, jak wspominasz, chodzi o fotografię dla przyjemności i samej radości fotografowania, bycia fotografowanym.

    Pozdrawiam, Konrad

    Comment by pap911 — 18-03-2010 @ 20:10:16

TrackBack URL

Dodaj komentarz

UWAGA: Aby dodac komentarz odpowiedz na ponizsze pytanie. Jest to ochrona przed spamem.

Ile wynosi 6 + 3 ?
Please leave these two fields as-is:


2.8 akt aparat aparaty ccd CMOS DX dynamic range fotograf fotografia fotografik fuji Fuji S5 FX hasselblad iPhone jaskinia kamera kopalnia kradzież matryca moda modelki muzeum nano nikkor nikon Nikon D3 Nikon D200 obiektyw orange ostrość plagiat plener portret sesje zdjęciowe tamron telefon toyota umowa video woda wyzwalacz radiowy zdjęcia zenitar