Opublikowano: 30-10-2009 w kategorii zdjęcia. Tags: modelki, portret, sesje zdjęciowe, zdjęcia
|
Parę dni temu wykonałem szybką sesję z Agnieszką Popielewicz. Zdjęcia były robione pod konkretną okładkę, więc musieliśmy się, niestety, trzymać pewnych konwencji jeśli chodzi o strój czy oświetlenie. Ten post powstaje dlatego, że sesja odbyła się błyskawicznie i praktycznie każde zrobione zdjęcie było w porządku. Agnieszka czuje się wyśmienicie przed obiektywem i dzięki temu ja bezstresowo mogłem wykonać całą sesję w równo 32 minuty. Przebiórka – kilka zdjęć – kolejna przebiórka – kolejne kilka zdjęć. Szybko i sprawnie. Mam nadzieję, że uda nam się kiedyś jeszcze współpracować.
Oto kilka zdjęć:
|
w końcu sesja ze stylizacją w miarę profesjonalną. Bo reszta zdjęc gwiazd (wątpliwych zresztą) aż ból batrzec jak one są poubierane. trudno oczywiście mieć w tej kwestii pretensje do fotografa.
Comment by Olga — 09-12-2009 @ 13:11:56
No niestety nie mam wpływu na to jaką stylizację przeznaczą dla osób, które do mnie przychodzą. Próbowałem to zmienić, ale nie dało rady.
Comment by admin — 13-12-2009 @ 23:33:58
jak dla mnie – zdjęcia ładne i przyjemne, a jeśli dodać do tego fakt że 32 minuty trwała sesja – to wręcz genialnie. pozdrawiam serdecznie
Comment by Kuba — 10-02-2010 @ 13:45:17
32 minuty! Tyle to ja światło ustawiam
))
Comment by Beataru — 16-07-2010 @ 12:19:03
Oj tam… Jak się robi jakieś ważne zdjęcia, gdzie trzeba wyrazić siebie, to wtedy światło się trochę ustawia i sesja też trwa dłużej. Jednak zdjęcia okładkowe w większości są proste. Po prostu ma być widać, ma się ewentualnie dać szparować i ma być słodko. Lampka z przodu, styropianik, jakaś druga lampka z tyłu czy z boku i po sprawie. W ogóle rzadko używam więcej niż jedną czy dwie lampy. Zdjęcia powyżej z białym tłem to dwie lampy a zdjęcia z szarym tłem (białe tło nieoświetlone) to jedna lampa. Lubię prostotę i wolę jedną lampę dobrze ustawioną niż tuzin lamp, których nie da się razem ogarnąć.
Comment by Michał Jędrak — 16-07-2010 @ 22:33:43
Tak, własnie chcialam prosic bys cos wiecej napisal “jak to sie robi”
Ja jak na razie mam dwie lampy i troche kombinuje – ciagle mi sie wydawalo ze jeszcze ze dwie minimum potrzebne, ale, zainspirowana twoimi zdjeciami bylam sobie w studio z moja coreczka i probowalam i wyszlo naprawde fajnie. I wlasnie doszlam do tego samego wniosku ze im prosciej tym lepiej. Cos nowego dla mnie
Dzieki!
Comment by beataru — 16-07-2010 @ 23:36:32